Lechia Gda?sk - Odra Opole 0:2
Jeden punkt w ostatnich trzech meczach i to przy dwóch rozgrywanych w Gda?sku. Takiego dorobku Lechii chyba nikt si? nie spodziewa?. Czo?owe zespo?y drugiej ligi uciekaj?, ale szanse bia?o-zielonych na awans do Orange Ekstraklasy jeszcze ca?kowicie nie umkn??y. Trzeba jednak przezwyci??y? kryzys i wygrywa?, tak?e na boiskach rywali.
Listopad 2005 roku - wtedy po raz ostatni Lechia przegra?a na w?asnym boisku. Do Gda?ska przyjecha?o KSZO Ostrowiec i wygra?o 3:1. Dwa gole strzeli? wówczas obecny gracz Lechii, Maciej Rogalski. Od tamtego czasu twierdza przy ul. Traugutta by?a niezdobyta. Do soboty. Odra odczarowa?a gda?ski stadion i wróci?a do Opola z kompletem punktów. W ostatnich trzech meczach bia?o-zieloni zanotowali remis, strzelili jednego gola - a w?a?ciwie ?adnego, bo by?o to trafienie samobójcze - a stracili pi??. Z takimi wynikami do Orange Ekstraklasy awansowa? si? nie da. Lechia musi szybko si? pozbiera?, bo ju? w ?rod? nast?pna ligowa kolejka, a bia?o-zieloni zagraj? w Bytomiu z Poloni?. I musz? wygra? je?li marz? o awansie.
Odra mia?a wy?mienit? okazj? do obj?cia prowadzenia w pierwszej po?owie sobotniego spotkania. Po rzucie ro?nym g?ow? strzela? Tomasz Copik, ale gda?scy obro?cy wybili pi?k? zmierzaj?c? do bramki.
Bia?o-zieloni mieli dwie bardzo dobre okazje do zdobycia gola. W 13 minucie z rzutu ro?nego do?rodkowa? Arkadiusz Miklosik, ale po strzale g?ow? Piotra Wi?niewskiego pi?k? odbi? Marcin Fe?. Minut? pó?niej przed doskona?? okazj? stan?? Piotr Cetnarowicz. Po podaniu Macieja Kalkowskiego znalaz? si? w sytuacji sam na sam z bramkarzem go?ci. Cetnarowicz w formie sprzed problemów sercowych pewnie tak? okazj? zamieni?by na gola. W sobot? jednak strzeli? w Fecia.
Pó?niej do g?osu doszli gro?nie atakuj?cy go?cie. Najpierw strzela? Eninaya Ugo, ale skuteczn? interwencj? popisa? si? Dominik Soba?ski. Gda?ski bramkarz nie da? si? zaskoczy? tak?e po strzale g?ow? Krzysztofa Janickiego.
Przed przerw? Lechia stworzy?a sobie jeszcze jedn? okazj? do strzelenia gola. Po do?rodkowaniu Paw?a P?czaka bramkarz z Opola wypi?stkowa? pi?k?. Futbolówka trafi?a pod nogi S?awomira Wojciechowskiego, który jednak strzeli? nad poprzeczk?.
W pierwszej po?owie gra Lechii wygl?da?a bardzo przeci?tnie, a po zmianie stron by?o jeszcze gorzej. Cho? pocz?tek nie zwiastowa? jeszcze najgorszego. Po podaniu Marcina Szulika akcj? praw? stron? przeprowadzi? Piotr Wi?niewski. Wi?nia zachowa? si? jednak egoistycznie i zamiast poda? do lepiej ustawionych Cetnarowicza, Kalkowskiego czy Wojciechowskiego strzeli? z ostrego k?ta bardzo niecelnie.
- By?em faulowany w polu karnym. St?d tak z?e zagranie z mojej strony - t?umaczy? po meczu Wi?niewski.
W 63 minucie Wi?nia strzela? raz jeszcze, tym razem pi?k? odbi? Fe?, a po dobitce Szulika pi?ka przelecia?a obok s?upka.
I na tym sko?czy?y si? bramkowe szanse gda?szczan. Pó?niej ju? takie mieli tylko go?cie z Opola. W 67 minucie b??d pope?ni? Rafa? Kosznik, a Krzysztof Brede nie zd??y? zostawi? na spalonym Marka Tracza. Pi?karz Odry nie da? szans w sytuacji sam na sam Soba?skiemu. W 78 minucie by?o ju? 2:0 dla Odry. Jacek Manuszewski sfaulowa? rywala przed polem karnym. Do pi?ki podszed? Artur B?a?ejewski i pos?a? j? do siatki nad murem. Niestety, przy du?ym udziale Soba?skiego.
- Faulowa?em. Rzut wolny by? s?uszny. Gramy u siebie chyba zbyt otwart? pi?k?. Musimy wygrywa?, ale za bardzo dajemy szanse do kontr przeciwnikom. Górnik tego nie wykorzysta?, Odra ju? tak - powiedzia? Manuszewski.
- Musz? zobaczy? t? sytuacj? raz jeszcze. Zawodnicy Odry stan?li w murze i zas?onili mi pi?k?. Zobaczy?em j? jak ju? lecia?a nad murem - powiedzia? Soba?ski.
Jeszcze w ko?cówce Odra wyprowadzi?a dwie kontry, które powinny zako?czy? si? kolejnymi bramkami. Lechia zas?u?enie przegra?a ten mecz. Nikt z zawodników nie zagra? na swoim poziomie. Ka?dy w jakim? sensie zawiód?. Szulik walczy?, ale pi?karsko zaprezentowa? si? s?abiutko. Ambicji nie zabrak?o te? jak zwykle Paw?owi P?czakowi, ale on z kolei powinien dosta? czerwon? kartk? w drugiej po?owie. I gdyby s?dzia j? wyci?gn?? to P?ki nie móg?by mie? ?adnych pretensji.
- W Bytomiu nikomu nie mo?e zabrakn?? charakteru. Ilu zawodników pokaza?o go w sobot?? To nie do mnie pytanie - powiedzia? Maciej Kalkowski, kapitan bia?o-zielonych.
- Odra doskonale realizowa?a taktyk? i wyprowadza?a kontry. Dwie z nich znalaz?y drog? do bramki. Dobrze, ?e nie pad?y nast?pne. Ostatnie trzy mecze nam nie wysz?y. Rola faworyta nam nie s?u?y. Wierz? jednak w tych zawodników. Dzi?kuj? kibicom, którzy zostali z nami do ko?ca. Przegrali?my, ale taki jest sport. W Bytomiu musimy zagra? tak konsekwentnie jak Odra u nas - powiedzia? Tomasz Borkowski, trener Lechii.
Go?cie mieli powody do zadowolenia. Wiosn? jeszcze nie przegrali, a punktów zdobyli mniej tylko od Polonii Warszawa.
- Nie chc?, ?eby to zabrzmia?o jak bufonada z mojej strony, ale byli?my zespo?em lepszym. Wynik móg? by? jeszcze bardziej okaza?y. 600 km drogi do Opola minie nam w przyjemnej atmosferze. Byli?my przygotowani na to co ma gra? Lechia i skrz?tnie to wykorzystali?my - powiedzia? Witold Mroziewski, szkoleniowiec Odry.